Na chwilę wracam do tematu Gala Talenty Roku. Mam bowiem dwa Oskary! Autorskie statuetki od artystów Ewy Ewa Letki -Głuszak i Rafała Rafał Szulc . Zatkało mnie w momencie gdy mi je wręczano ( bo mnie nie uprzedzili !!!) , to teraz publicznie piszę do Was : kocham Was za ten wyczyn!!! I w ogóle bardzo, bardzo, dziękuję moim wszystkim koleżankom i kolegom, moim współudziałowcom czegoś tak wyjątkowego jak Stowarzyszenie Pro Kultura i Sztuka w Olsztynie za niespodzianki, jakie mnie spotkały podczas 10 edycji organizowanej przez nas gali corocznych nagród Talenty Roku.
Nie spodziewałam się, że tak otwarcie i barwnie podziękują mi za prezesowanie. Wszyscy w tej gromadzie pracujemy społecznie, no może ja z racji funkcji i wrodzonej energii więcej, ale cóż – dla takich chwil jaka mnie spotkała, to wszelki trud zmienia się w złoto.
A dlaczego użyłam zwrotu określającego nasze Stowarzyszenie jako „coś wyjątkowego”? Bo działamy bez zapomóg publicznych typu jakaś mała dotacja na obszerny wniosek, wypracowany w pocie czoła, bo nie mamy biura, nie mamy pracowników, nie mamy szyldu, nie mamy nagród, bo ja – prezeska tego odlotowego gremium – jestem notorycznie wywalana ze starań o stypendia, bo jestem „niewymiarowa” (nie mówi się otwarcie, że np. stara, żeby nie było że ktoś jest tu ograniczony do oceny po urodzie) , bo wszyscy nie tworzymy grupy głośnej i ustawionej, bo nie mamy zleceń, a mimo to uporczywie robimy co się da, aby pokazywać potencjał twórczy OIsztyna i okolic w atmosferze przyjaznej – klubowej , także i eleganckiej, lecz bez pompy i wielkich mów. Bo artyści drugiego kręgu, tego spoza medialnego szumu, też na to zasługują.
Kłaniam się moim koleżankom i kolegom. Kłaniam się wszystkim naszym laureatom nagrody. Kłaniam się tym, którzy to cenią. I martwię się, nawet od dziś, jak i gdzie zrobimy kolejną galę, bo kandydatów do nagród już mamy !!!
Teraz lista naszych darczyńcow, w tym prywatnie wspierających: PWiK ( dzięki niemu m.in. mamy na rachunek za wynajęcie sali), Prezydent Olsztyna ( finansuje jedną z nagród) , prof. Teresa Astramowicz-Leyk ( po raz czwarty i cudowny z własnej woli!), radna Olsztyna i lekarka Ewa Zakrzewska (chyba od zawsze), była radna Olsztyna Krystyna Flis ( po raz drugi, jak przyznała, to dopiero rozkręca się), nasz członek Piotr Pancer – Radny Rady Miasta Olsztyna ( prywatnie finansuje jedną z nagród po raz piąty, bo uważa że jest to czas na rozwijanie mody na sponsoring w kulturze), artystka ekoart Ania Wojszel (współpracowaliśmy z nią przy projekcie „Opera drzew zamiast śmieci”, bez dotacji, ale współpraca rozrasta się mimo to na dalsze obszary), Krystyna Szter i w duecie ze starostą olsztyńskim Andrzejem Abako planują być z nami dłużej, w tym roku wystartował do nas z… „kotami” Warmińsko-Mazurski Uniwersytet III Wieku z prezeską Eugenia Barcz na czele i sprawił niezłą niespodziankę ( seniorzy młodym) . Oczywiście ogrom spraw załatwiamy sami. W tym roku z okazji 10- lecia ( będziemy go obchodzić jeszcze cały rok ) poszliśmy na całość i m.in. sami przygotowaliśmy bufet! A nie mówiłam, że potrafimy zrobić coś z niczego? No przecież tak!
Dziękuję w imieniu własnym oraz Stowarzyszenia za okolicznościowe podziękowania od prezydenta Olsztyna oraz okolicznościowy grawer od Marszałka. Dziękujemy za organizacyjne wsparcie (sala) Olsztyńskie Planetarium i Obserwatorium Astronomiczne .
Ruszam do pracy.

